Patison smakuje łagodnie i neutralnie, najbardziej przypomina cukinię lub kabaczka. Ma delikatnie słodkawy miąższ, bez goryczki, a jego smak łatwo łączy się z czosnkiem, ziołami, pomidorami i marynatami. Młody patison jest jędrny, soczysty i lekko chrupiący, natomiast po obróbce mięknie, ale zwykle nie rozpada się tak szybko jak cukinia.
Jak smakuje patison?
Sam patison nie ma intensywnego aromatu, dlatego nie dominuje potrawy. To właśnie jego neutralność jest zaletą – miąższ chłonie smaki przypraw, sosów i innych składników. Możesz przygotować go na ostro, ziołowo, pomidorowo albo z delikatną nutą cytrusową.
Najlepsze do jedzenia są młode i niewielkie owoce. Na surowo pozostają chrupiące, więc pasują do sałatek, kanapek i lekkich przekąsek. Po ugotowaniu, uduszeniu lub upieczeniu stają się miękkie i delikatnie słodkawe. Starsze patisony mogą mieć bardziej suchy, łykowaty miąższ, dlatego lepiej poddawać je dłuższej obróbce.
Jak przygotować patisona?
O sposobie przygotowania decyduje przede wszystkim wielkość i dojrzałość warzywa. Małego patisona zwykle wystarczy umyć i odciąć końcówki. Przy dużym owocu trzeba usunąć twardą skórkę oraz gniazdo nasienne z pestkami.
| Cecha | Młody patison | Dojrzały patison |
|---|---|---|
| Obieranie | Nie trzeba obierać, ponieważ skórka jest cienka i jadalna. | Należy obrać, bo skórka staje się twarda. |
| Gniazda nasienne | Można pozostawić, szczególnie przy małych owocach. | Najlepiej usunąć razem z pestkami. |
| Najlepsze zastosowanie | Marynowanie w całości, sałatki, smażenie i szybkie duszenie. | Faszerowanie, leczo, gulasze, zupy i pieczenie. |
Dużego patisona wygodniej pokroić najpierw na części, a dopiero potem obrać go nożem lub obieraczką. Jeśli chcesz smażyć albo piec warzywo, wybierz okaz jędrny, bez uszkodzeń i najlepiej średniej wielkości. Zbyt duży może być mniej delikatny.

Do czego wykorzystać patisona?
Łagodny smak i charakterystyczny kształt pozwalają używać go na wiele sposobów. Najczęściej sprawdzają się następujące techniki:
- Faszerowanie – większego patisona możesz wydrążyć i wypełnić mięsem, kaszą, warzywami, grzybami albo serem, a następnie zapiec.
- Smażenie – plastry można smażyć podobnie jak kotlety, a starte warzywo wykorzystać do przygotowania placków.
- Marynowanie – małe patisony dobrze zachowują kształt i chrupkość w octowej zalewie z czosnkiem, koprem, gorczycą i liściem laurowym.
- Duszenie – pokrojony w kostkę patison pasuje do leczo, gulaszu warzywnego i dań z pomidorami.
- Pieczenie lub grillowanie – plastry albo większe kawałki wystarczy połączyć z oliwą, ziołami i przyprawami.
Młode owoce możesz także pokroić cienko i dodać do sałatki. Duże patisony nadają się do zup kremów, zapiekanek i dań jednogarnkowych. Nie potrzebują mocno rozbudowanej receptury – wystarczy kilka wyrazistych dodatków, ponieważ ich miąższ łatwo przejmuje smak sosu.
Dlaczego warto sięgnąć po patisona?
Patison jest ciekawą alternatywą dla cukinii, gdy zależy Ci na warzywie o podobnym, łagodnym smaku, ale nieco innej strukturze. Po obróbce zachowuje kształt i nie mięknie tak szybko, dzięki czemu dobrze wygląda na talerzu. Sprawdza się też jako lekki wypełniacz dań, ponieważ ma niewiele kalorii – w zależności od źródła i odmiany podaje się około 17–20 kcal w 100 g.
Najprostsza zasada brzmi: mały patison możesz przygotować niemal w całości, a dużego obierz i wydrąż. Jeśli szukasz warzywa o delikatnym smaku, które dopasuje się do przypraw i nie zdominuje potrawy, patison będzie dobrym wyborem.