Dokarmiasz wiewiórki w parku i zastanawiasz się, czy wiewiórki jedzą orzechy włoskie? Z tego artykułu dowiesz się, jakie orzechy są dla nich najzdrowsze. Poznasz też produkty, które mogą im poważnie zaszkodzić.
Czy wiewiórki jedzą orzechy włoskie?
Tak, wiewiórki jedzą orzechy włoskie i w naturze należą one do najważniejszych elementów ich menu. Obok orzechów laskowych, bukowych i żołędzi stanowią jeden z głównych „magazynów energii” na chłodniejsze miesiące. Bogaty w tłuszcze miąższ orzecha włoskiego daje gryzoniom dużo kalorii, a przy tym dostarcza magnezu i innych minerałów.
W parkach i lasach wiewiórki regularnie zbierają orzechy włoskie, chowają je w dziuplach, ściółce lub zakopują w ziemi. Taki zapas starcza im nawet na 2–3 miesiące zimy, jeśli jesienią trafią na obfite zbiory. Gdy zimą widzisz wiewiórkę biegającą z dużym orzechem w łapkach, bardzo często jest to właśnie orzech włoski.
Jak wiewiórki radzą sobie z twardą skorupą?
Rozgryzienie orzecha włoskiego to dla wiewiórki nie tylko posiłek, ale też trening mięśni żuchwy. Młode osobniki uczą się tej umiejętności stopniowo. Pierwszy orzech otwierają zwykle około 2. miesiąca życia. Zdarza się, że wydobycie miąższu z łupiny zajmuje im ponad 15 minut.
Starsze, doświadczone wiewiórki radzą sobie o wiele sprawniej. Potrafią „poradzić sobie” z jednym orzechem w około 2 minuty, jeśli skorupa nie jest wyjątkowo gruba. Przy innych gatunkach, jak orzech czarny pochodzący z Ameryki Północnej, czas potrzebny na zjedzenie jednego owocu może sięgnąć nawet pół godziny, bo łupina jest skrajnie twarda.
Dlaczego twarde orzechy są tak ważne?
Rozgryzanie twardych łupin działa na wiewiórki jak naturalny „siłownia”. Zęby stale rosną i muszą się ścierać, a mięśnie żuchwy potrzebują regularnego obciążenia. Gdy zwierzę często trafia na twarde orzechy włoskie, laskowe czy bukowe, jego aparat żujący rozwija się prawidłowo i pozostaje silny.
Brak takiego bodźca, na przykład przy diecie opartej głównie na bardzo miękkim pokarmie, może odbić się na kształcie czaszki i sile nacisku szczęk. To nie jest tylko ciekawostka anatomiczna. Od tego, jak mocno wiewiórka potrafi ścisnąć zęby, zależy jej zdolność do otwierania naturalnych, twardych nasion – podstawowego źródła energii na zimę.
Badania brytyjskich naukowców pokazały, że wiewiórki karmione miękkimi orzechami ziemnymi traciły część zdolności do rozgryzania twardych łupin w zaledwie kilka lat.
Dlaczego orzechy ziemne szkodzą wiewiórkom?
Wielu ludzi karmi wiewiórki orzeszkami ziemnymi, bo wydają się wygodne i łatwo dostępne. W naturze wiewiórka nie ma jednak kontaktu z orzechami ziemnymi, które są nasionami rośliny strączkowej, a nie klasycznym orzechem drzewnym. Różni się nie tylko pochodzenie, ale także konsystencja i wartość odżywcza.
Na zachodnim wybrzeżu Anglii, w rejonie miasta Fombry, wiewiórki karmione głównie orzechami ziemnymi zostały przebadane przez naukowców z University College London. Okazało się, że ich czaszki były bardziej spłaszczone, a mięśnie żuchw położone bliżej stawu niż u wiewiórek ze Szkocji, które jadły przede wszystkim naturalne orzechy drzewne.
Co wykazali brytyjscy naukowcy?
Specjalista od anatomii, Phil Cox z University College London, zwrócił uwagę, że u populacji z Fombry wyraźnie osłabił się nacisk szczęk. Zmiany pojawiły się stosunkowo szybko – w perspektywie zaledwie kilku lat. Badacze wiążą to z dietą zdominowaną przez miękkie orzeszki ziemne, które praktycznie nie wymagają wysiłku przy gryzieniu.
Kości i mięśnie reagują na warunki mechaniczne. Gdy wiewiórka nie ma potrzeby intensywnego gryzienia, aparat żujący nie rozwija się w pełni. Cox podkreślał, że karmienie miękkim pokarmem może doprowadzić do utraty umiejętności rozłupywania twardych łupin. Powrót do dawnej sprawności może później trwać długo, nawet jeśli gryzonie znów zaczną jeść naturalne, wymagające orzechy.
Jakie problemy powoduje „miękka” dieta?
Dieta oparta na miękkich orzechach ziemnych ma kilka poważnych minusów. Po pierwsze, nie zapewnia potrzebnego treningu żuchwy. Po drugie, skład tłuszczów w orzeszkach ziemnych jest inny niż w orzechach leśnych, co na dłuższą metę może obciążać organizm zwierzaka. Po trzecie, często są one prażone, solone lub dosładzane, co dla dzikich wiewiórek jest skrajnie niezdrowe.
Dlatego orzechy ziemne nie powinny być podstawą dokarmiania wiewiórek, a najlepiej całkowicie z nich zrezygnować przy karmieniu parkowych gryzoni. Zamiast tego lepiej podać niewielką porcję naturalnych, nieprzetworzonych orzechów włoskich czy laskowych w łupinach.
Jakie orzechy i nasiona są dobre dla wiewiórek?
Jeśli chcesz pomóc wiewiórkom, warto sięgać po produkty jak najbardziej zbliżone do ich naturalnego pożywienia. W polskich warunkach oznacza to przede wszystkim rozmaite orzechy drzewne, nasiona drzew iglastych i liściastych oraz niektóre nasiona roślin zielnych.
Gryzonie te są oportunistami pokarmowymi, czyli korzystają z tego, co jest dostępne w danym momencie w środowisku. Na wolności ich dieta zmienia się w zależności od pory roku, ale pewna grupa produktów pojawia się regularnie.
Najlepsze orzechy dla wiewiórek
W parkach i lasach główną „walutą energetyczną” są orzechy drzewne. Podczas dokarmiania w okresie zimy i wczesnej wiosny możesz bezpiecznie sięgać po kilka gatunków. Dobrze sprawdzają się orzechy w łupinach – wtedy zwierzę ma okazję poćwiczyć gryzienie.
Warto wybrać przede wszystkim:
-
orzechy włoskie w łupinach,
-
orzechy laskowe w łupinach,
-
orzechy bukowe,
-
kasztany jadalne lub dzikie (w małej ilości),
-
żołędzie,
-
szyszki z nasionami (np. sosna, świerk).
Takie orzechy i nasiona są bogate w tłuszcze i białko, a jednocześnie występują w naturalnym środowisku wiewiórek. Podając je w formie możliwie zbliżonej do tej, którą zwierzę znalazłoby w lesie, wspierasz nie tylko jego zdrowie, ale i naturalne zachowania żerowe.
Inne nasiona w diecie wiewiórek
Poza orzechami wiewiórki chętnie zjadają także nasiona różnych roślin zielnych. W warunkach naturalnych sięgają między innymi po nasiona słonecznika, dyni czy modrzewia. W niewoli i ogrodach dobrze sprawdzają się czyste, niesolone mieszanki ziaren. Ich zadaniem jest uzupełnienie energii, ale też dostarczenie błonnika i nienasyconych kwasów tłuszczowych.
W dokarmianiu możesz więc użyć niewielkich ilości pestek dyni, nasion słonecznika czy mieszanek nasion dla dzikich ptaków, o ile nie zawierają barwników i aromatów. Wciąż jednak podstawą powinny być naturalne orzechy drzewne, bo to one najlepiej odpowiadają potrzebom wiewiórek.
Co jeszcze jedzą wiewiórki poza orzechami?
Choć wizerunek wiewiórki z orzechem włoskim w łapkach jest bardzo popularny, ich menu jest znacznie szersze. Wiele osób kojarzy je z dietą roślinną, a tymczasem zwierzęta te są wszystkożerne i potrafią korzystać także z pokarmów pochodzenia zwierzęcego.
Około 70–90% czasu spędzają na poszukiwaniu, jedzeniu i gromadzeniu pożywienia. To, co znajdują, w dużej mierze zależy od pory roku i lokalnych warunków – inne menu mają w lasach iglastych, inne w miejskich parkach czy ogrodach.
Owoce i warzywa w sezonie
Wiosną i latem wiewiórki chętnie sięgają po owoce leśne i ogrodowe. W naturalnym środowisku spotkasz je przy malinach, jeżynach, wiśniach czy czereśniach. Wykorzystują też porzeczki, truskawki, agrest, borówki lub dzikie jabłka, jeśli rosną w ich rewirze.
Podczas dokarmiania można podać niewielkie porcje świeżych owoców pociętych na mniejsze kawałki. Sprawdzą się wiśnie, winogrona bez pestek, jabłka, gruszki czy kiwi. W roli uzupełnienia diety mogą pojawić się także warzywa – marchew, brokuł, cukinia czy ogórek. Ważne, by były niesolone, niepryskane i świeże.
Pokarm zwierzęcy
Mało kto kojarzy wiewiórki z dietą mięsną, ale w naturze zwierzęta te potrafią sięgać po owady, ich larwy, poczwarki, a nawet jaja i pisklęta ptaków. Zdarza się też, że polują na małe jaszczurki. W ten sposób uzupełniają białko, które jest bardzo istotne dla rozwoju i regeneracji.
W warunkach domowych czy w ogrodzie nie ma potrzeby samodzielnego podawania im mięsa. Wystarczy dobrze zbilansowana karma dla wiewiórek hodowlanych, czasem wzbogacona o owady karmowe, jeśli mówimy o zwierzętach trzymanych w domu. Dziko żyjące wiewiórki same znajdą potrzebne im źródła białka w środowisku.
Kora, gałązki i grzyby
Kora, korzenie i cienkie gałązki drzew odgrywają w diecie wiewiórek ważną rolę. Nie służą głównie jako źródło energii, lecz jako materiał do ścierania stale rosnących zębów. Skubanie kory jest też sposobem na uzupełnienie niektórych minerałów.
Wiewiórki chętnie jedzą również grzyby, zwłaszcza te rosnące pod korą lub w ściółce, często niejadalne dla ludzi. Zbierają je głównie latem i jesienią, kiedy w środowisku zaczyna brakować wysokoenergetycznych nasion. Suszą je nawet na gałęziach, by móc wrócić do nich zimą.
Jak i kiedy dokarmiać wiewiórki orzechami włoskimi?
W polskich warunkach najwięcej sensu ma dokarmianie wiewiórek zimą i wczesną wiosną, gdy dostęp do naturalnego pożywienia jest ograniczony, a zgromadzone jesienią zapasy się kończą. Późną wiosną i latem lepiej z tego zrezygnować, bo wtedy środowisko dostarcza im wystarczająco dużo jedzenia.
Warto też dokarmiać z głową. Nadmiar łatwo dostępnego pożywienia może zaburzyć liczebność populacji, sprzyjać chorobom i pasożytom oraz rozleniwić zwierzęta, które przestają aktywnie gromadzić własne zapasy.
Jak bezpiecznie dokładać orzechy włoskie do karmnika?
Jeśli masz wiewiórki w ogrodzie lub regularnie odwiedzasz park, możesz stworzyć dla nich niedużą jadłodajnię. Chodzi o to, by połączyć pomoc w trudnym okresie z zachowaniem naturalnych zachowań gryzoni. Sprawdzi się karmnik lub platforma na drzewie.
Przy karmieniu orzechami włoskimi w zimie zwróć uwagę na kilka prostych zasad:
-
Podawaj orzechy w łupinach, by wiewiórka mogła ćwiczyć gryzienie.
-
Wykładaj niewielkie porcje, żeby nie zniechęcić jej do samodzielnego żerowania.
-
Umieść karmnik wysoko na drzewie, w miejscu niedostępnym dla kotów.
-
Unikaj karmienia z ręki. Zachowaj bezpieczną odległość.
-
Usuwaj zepsute resztki, by nie doprowadzić do zatruć.
Karmnik możesz uzupełniać też innymi produktami: żołędziami, szyszkami z nasionami czy pestkami dyni. Taka mieszanka bardziej przypomina naturalną dietę dzikiej wiewiórki niż sama miska z jednym rodzajem pokarmu.
Czego nie podawać wiewiórkom?
Nie każdy produkt „dla ludzi” nadaje się dla dzikich gryzoni. Wiele przekąsek, które wydają się niewinne, może prowadzić do otyłości, problemów z zębami, zaburzeń pracy wątroby lub przewlekłych chorób. Dotyczy to zwłaszcza słodkich i słonych produktów.
W dokarmianiu wiewiórek unikaj takich rzeczy jak:
-
solone orzeszki ziemne i mieszanki imprezowe,
-
pieczywo, paluszki, chipsy,
-
słodkie bakalie w lukrze lub w czekoladzie,
-
produkty wysoko przetworzone z dodatkiem cukru lub soli.
Bezpieczniejszą opcją będą naturalne orzechy włoskie i laskowe, suszone ziarna kukurydzy, pestki dyni czy gotowa, dobrej jakości karma dla wiewiórek hodowlanych. W takiej mieszance proporcje składników są zbliżone do tego, co wiewiórka spotyka w naturze.
Zimą najlepszym wyborem dla dzikich wiewiórek pozostają orzechy włoskie i laskowe w łupinach, uzupełnione żołędziami i szyszkami – to najbliżej ich naturalnego jadłospisu.