Pinsa Romana wymaga więcej czasu niż klasyczna pizza, ale właśnie długa fermentacja nadaje jej lekkie wnętrze i chrupiący spód. Ciasto przygotowuje się z mąki pszennej, ryżowej i sojowej, dojrzewa w lodówce przez 24–72 godziny, a następnie formuje dłońmi i piecze etapami.
Składniki na domową pinsę
Podane proporcje wystarczą na trzy owalne placki. Woda powinna być zimna, a ciasto po wyrobieniu może pozostać lekko klejące. Przy tej ilości płynu hydratacja wynosi około 74%, dlatego masa nie będzie tak zwarta jak typowe ciasto na pizzę.
| Składnik | Ilość | Rola |
|---|---|---|
| Mąka pszenna typ 00 | 300 g | Buduje gluten i zapewnia elastyczność |
| Mąka ryżowa | 100 g | Dodaje lekkości i pomaga uzyskać chrupiący spód |
| Mąka sojowa | 100 g | Wzbogaca smak, aromat i strukturę |
| Zimna woda | około 370 ml | Nawadnia ciasto |
| Świeże drożdże | 10 g | Rozpoczynają fermentację |
| Sól | 8 g | Reguluje smak i wzmacnia strukturę ciasta |
| Oliwa | 10 ml | Wpływa na elastyczność i smak |
Mąka sojowa jest ważną częścią tradycyjnej mieszanki, ale jej brak nie uniemożliwia przygotowania wypieku. Możesz zastąpić 100 g mąki sojowej taką samą ilością pszennej. Pinsa będzie wtedy miała inny aromat i nieco odmienną strukturę. Jeśli ciasto okaże się wyjątkowo luźne, dodaj niewielką ilość mąki i wydłuż wyrabianie. Nie dosypuj jej jednak bez potrzeby, ponieważ zbyt zwarte ciasto straci lekkość.
Jak przygotować ciasto i fermentować je w lodówce?
Przed rozpoczęciem przygotuj miskę, wagę kuchenną, mikser z hakiem lub dłonie do wyrabiania, folię spożywczą, deskę oraz papier do pieczenia. Przyda się także łopatka do pizzy, choć w warunkach domowych można wykorzystać cienką deskę.
Najważniejsze etapy pracy z ciastem wyglądają następująco:
- Połącz wodę z drożdżami – wlej zimną wodę do dużej miski i rozprowadź w niej świeże drożdże. Jeśli używasz drożdży instant, wsyp je bezpośrednio do mąki.
- Dodaj mąki – wsyp mąkę pszenną, ryżową i sojową. Wymieszaj całość dłonią albo hakiem, aż składniki zaczną tworzyć jednolitą masę.
- Dodaj oliwę i sól – wlej oliwę, wsyp sól i wyrabiaj ciasto przez około 5 minut. Powinno stać się elastyczne, jednolite i lekko klejące, ale nie lejące.
- Wykonaj składanie – zamiast intensywnego ugniatania rozciągnij jeden fragment ciasta, unieś go i załóż na środek. Obróć miskę i powtórz czynność z kilku stron. Takie składanie, znane jako stretch and fold, wzmacnia strukturę bez nadmiernego podsypywania mąką.
- Schłodź ciasto – przykryj miskę folią i włóż ją do lodówki na minimum 24 godziny. Najwygodniejszy czas to około 48 godzin, a górną granicę stanowi mniej więcej 72 godziny.
- Ogrzej ciasto przed formowaniem – wyjmij miskę z lodówki około 2 godziny przed pieczeniem. Pozostaw ją w temperaturze pokojowej, z dala od słońca, a następnie podziel ciasto na trzy podobne porcje.
Fermentacja w lodówce nie jest dodatkiem do przepisu, lecz jego podstawą. Powolny proces rozwija smak i pozwala uzyskać bardziej napowietrzoną strukturę. Skrócenie go do kilku godzin zwykle daje cięższy, mniej elastyczny placek.
Jak rozciągać ciasto na pinsę?
Każdą porcję przełóż na lekko oprószony blat lub papier do pieczenia. Rozciągaj ją opuszkami od środka ku brzegom, zachowując podłużny, zaokrąglony kształt. Placek powinien mieć około 8 mm grubości. Nie dociskaj mocno obrzeża i nie wypuszczaj całego powietrza z ciasta.
Nie używaj wałka. Wałkowanie spłaszcza pęcherzyki powietrza, które powstały podczas fermentacji. W efekcie pinsa może wyjść zbita i pozbawiona charakterystycznego lekkiego środka. Jeśli masa jest bardzo luźna, oprósz dłonie niewielką ilością mąki ryżowej zamiast ugniatać ją dodatkową porcją mąki pszennej.
Jak upiec pinsę dwuetapowo?
Piekarnik rozgrzej do najwyższej temperatury, najlepiej około 250°C, z blachą, kamieniem lub stalą do pieczenia umieszczoną w środku. Nagrzewanie powinno trwać wystarczająco długo, aby także podłoże było naprawdę gorące.
Wypiek podziel na dwa etapy:
- Podpiecz sam spód – przełóż uformowane ciasto na mocno oprószony papier do pieczenia, a następnie zsuń je na rozgrzaną blachę. Piecz przez około 5–8 minut, aż placek zacznie się rumienić i utrzyma kształt.
- Dodaj składniki – wyjmij podpieczoną pinsę, rozprowadź cienką warstwę sosu i dodaj ser lub składniki przeznaczone do zapiekania. Włóż ją ponownie do piekarnika na kolejne 3–5 minut.
- Dodaj świeże dodatki – po wyjęciu ułóż rukolę, mortadelę, burratę, stracciatellę, świeżą bazylię albo oliwę. Dzięki temu delikatne składniki nie wyschną i zachowają świeżość.
- Podawaj od razu – pinsa najlepiej smakuje krótko po wyjęciu, gdy spód jest chrupiący, a środek wciąż miękki.
Dwuetapowe pieczenie ogranicza ilość wilgoci, która trafia do ciasta z sosu i dodatków. Sam spód zdąży się dopiec, a ser i świeże składniki nie będą musiały spędzać w piekarniku całego czasu.
Z czym podawać pinsę?
Dodatki nakładaj oszczędnie. Zbyt duża ilość sosu, sera lub mokrych warzyw obciąża ciasto i odbiera mu chrupkość. Sprawdzą się między innymi:
- Margherita – sos pomidorowy, mozzarella, bazylia i oliwa.
- Wersja z mortadelą – mortadela, stracciatella lub burrata oraz posiekane pistacje dodane po pieczeniu.
- Prosciutto i rukola – szynka dojrzewająca, rukola i płatki twardego sera na gorącym spodzie.
- Warzywna – grillowana cukinia, papryka, bakłażan, oliwki i świeże zioła.
- Wyrazista – sos pomidorowy, mozzarella, pikantne salami i papryczka chili.
Na co uważać?
Najczęstsze problemy wynikają z pośpiechu albo niewłaściwego obchodzenia się z delikatnym ciastem. Przed pieczeniem sprawdź kilka rzeczy:
- Ciasto spędziło w lodówce co najmniej 24 godziny.
- Piekarnik i blacha zostały dobrze rozgrzane przed włożeniem placka.
- Placek był formowany dłońmi, bez wałka.
- Sos pomidorowy jest surowy i tylko przetarty, a nie długo gotowany.
- Dodatków nie ma tak dużo, by obciążały spód.
Zbyt niska temperatura sprawia, że pinsa długo wysycha zamiast szybko się dopiekać. Z kolei zbyt krótka fermentacja daje cięższą strukturę. Do sosu pomidorowego nie używaj blendera, jeśli zależy Ci na prostym, świeżym efekcie – pomidory lepiej rozgnieść lub przetrzeć przez przecierak. Gotowy placek powinien być złocisty na brzegach, chrupiący od spodu i sprężysty w środku.

Najlepszy moment na podanie pinsy przypada tuż po drugim etapie pieczenia. Jeśli zaplanowałeś dodatki takie jak burrata, mortadela, rukola czy bazylia, połóż je już po wyjęciu placka. Dzięki temu długie dojrzewanie ciasta i wysoka temperatura pieczenia pozostaną wyraźnie wyczuwalne w każdym kęsie.